3 lutego 2008, 01:28
#329066
<zenek23> ty skumaj jaka akcja!
<eddie> ??
<zenek23> jade dzisiaj tramwajem i takie jak zawsze jakies gimbuski okupuja tyl wagonu wydzierajac sie w nieboglosy
<zenek23> i jedna zaczela opowiadac jakiego to nowego chlopaka poznala, jaki to on fajny\
<eddie> i?
<zenek23> no i trajkocze dziewcze "jaki on przystojny, a ile ma w majtkach!"
<zenek23> w koncu jakis dziadek nie wytrzymal, rzucil "szkoda ze ty tyle w glowie nie masz ile on ma w majtkach"
<eddie> bueeuehehehe<
<zenek23> :>
2 lipca 2007, 07:08
#226733
<conder> ja miałem 2,5 jak zajebałem w drzwi i musieli mi głowe szyć
<kondzior> promila?
<wezeł> promila?
<rudy> promila?
<kama> promila?
<conder> roku debile...
12 kwietnia 2008, 12:50
#364228
<mol> KSIĄŻKA KTÓRA ODMIENIŁA TWOJE ŻYCIE!!!!PODAJ TYTUŁ TWOJEJ ULUBIONEJ KSIĄŻKI.
moja to np. Martin Eden, Jacka Londona.
<rekrut> Książeczka wojskowa
1 kwietnia 2007, 13:21
#183124
-!- amanda99 [~ergf@bbi124.neoplus.adsl.tpnet.pl] has joined #polska
<amanda99>heey!!!11
-!- janek has quit IRC (Quit: Lost Terminal)
-!- mariuszek665 has quit IRC (Quit: Lost Terminal)
-!- śledziu has quit IRC (Quit: Lost Terminal)
*** Changing nick from [amanda99] to [albercik]
<albercik> prima aprilis :)
17 pazdziernika 2005, 22:58
#20285
<WYPOSAZONY> Czesc GORACA. Jak wygladasz ?
<GORACA> Mam na sobie czerwona, jedwabna bluzeczke, spódniczke mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90.A Ty jak wygladasz?
<WYPOSAZONY> Mam 190 cm wzrostu i waze 110 kg. Mam na sobie bokserki z wyprzedazy w markecie. Mam równiez na sobie koszulke z plamkami z sosu, które zostaly po obiedzie. Smiesznie pachnie ten sos...
<GORACA>Chce Ciebie. Bedziesz kochac sie ze mna?
<WYPOSAZONY> OK!!!
<GORACA> Jestesmy w mojej sypialni. Lagodna muzyka szczy sie z glosników, na mojej szafce i na stoliku stoja zapalone swieczki. Spogladam w Twoje oczy i usmiecham sie. Moje dlonie dotykaja Twojego ciala, znajdujac droge do Twojego krocza i zaczynaja masowac Twojego olbrzyma.
<WYPOSAZONY>Zaczynam sie pocic, mam dusznosci.
<GORACA> Podnosze Twoja koszulke i zaczynam calowac Twój tors
<WYPOSAZONY>Teraz ja rozpinam Twoja bluzeczke.
<GORACA>Mrucze delikatnie...
<WYPOSAZONY> Chwytam Twoja bluzke i zdejmuje ja z Ciebie powoli...
<GORACA> Odrzucam glowe do tylu i bluzka rozkosznie zeslizguje sie po mojej skórze. Sciskam Twojego olbrzyma szybciej...
<WYPOSAZONY> Moja reka szarpnalo niespodziewanie i rozrywam Twoja bluzke. Przepraszam!
<GORACA>Nie szkodzi, nie byla droga.
<WYPOSAZONY> Zaplace Ci za nia.
<GORACA> Nie przejmuj sie. Mam zalozony czarny biustonosz. Moje piersi unosza sie i opadaja w tempie mojego coraz szybszego oddechu...
<WYPOSAZONY>Placze sie z zapieciem Twojego stanika. Mysle, ze sie zacial. Masz tu jakies nozyczki ?
<GORACA>Chwytam Twoja dlon i caluje ja delikatnie. Siegam do tylu i rozpinam zapiecie. Biustonosz zeslizguje sie po moim ciele. Powietrze oddzialuje na moje piersi, moje sutki twardnieja...
<WYPOSAZONY>Jak to zrobilas? Podnosze stanik i sprawdzam zapiecie.
<GORACA>Wyginam plecy w luk. Och kochanie!!! Chce czuc Twój jezyk na calym ciele...
<WYPOSAZONY>Zostawiam stanik. Lize Twoje piersi. One sa mile!
<GORACA>Bawie sie Twoimi wlosami i caluje Twoje ucho...
<WYPOSAZONY> Nagle kichnalem. Twoje piersi pokryte sa slina i flegma.
<GORACA> Co?
<WYPOSAZONY> Przepraszam, naprawde nie chcialem.
<GORACA>Scieram to pozostalosciami mojej bluzki.
<WYPOSAZONY> Ok wiec ja zrzucam z Ciebie ta mokra bluzke.
<GORACA>Zdejmuje Twoje spocone bokserki i bawie sie Twoim twardym narzedziem.
<WYPOSAZONY>Piszcze jak kobieta! Masz lodowate rece!
<GORACA>Unosze moja spódniczke. Zdejmij moje majteczki.
<WYPOSAZONY>Zdejmuje Twoja bielizne. Mój jezyk piesci cale Twoje cialo i zbliza sie do Twojej... Czekaj chwilke...
<GORACA>Co sie stalo ?
<WYPOSAZONY>Polknalem Twój wlos lonowy i krztusze sie nim!
<GORACA>Wszystko w porzadku ?
<WYPOSAZONY>Mam problem z kaszlem, zaczynam sie dusic i czerwienic.
<GORACA>Jak Ci moge pomóc?
<WYPOSAZONY>Biegne do kuchni potykajac sie o meble, szukam szklanki. Gdzie trzymasz szklanki ?
<GOPRACA>W szafce z prawej strony zlewu.
<WYPOSAZONY>Wypijam kubek wody. Juz mi lepiej.
<GORACA>Wróc do mnie kochasiu...
<WYPOSAZONY>Juz tylko kubek umyje.
<GORACA>Czekam rozpalona w lózku...
<WYPOSAZONY>Osuszam kubek i chowam go do szafki. Wracam do sypialni. Tu jest ciemno, chyba zabladzilem, gdzie jest sypialnia?
<GORACA>Ostatnie drzwi z lewej strony korytarza.
<WYPOSAZONY>Znalazlem.
<GOARCA>Zrywam z Ciebie bokserki. Jecze z rozkoszy, pragne Cie strasznie...
<WYPOSAZONY>Ja Ciebie tez.
<GORACA>Zdjelam Twoje gatki. Caluje Cie namietnie - nasze rozpalone ciala naciskaja na siebie...
<WYPOSAZONY>Twoja twarz wciska moje okulary w moja twarz, to boli.
<GORACA>To czemu ich nie zdejmiesz ?
<WYPOSAZONY>Ok, zdejmuje okulary, ale zle bez nich widze. Klade je na nocnym stoliku.
<GORACA>Przewracam sie w lózku, zrób to wreszcie kotku!!!
<WYPOSAZONY>Dobrze, ale musze sie odlac. Na slepo ide do ubikacji.
<GORACA>Ale pospiesz sie mój kochanku...
<WYPOSAZONY>Znalazlem lazienke ale jest w niej ciemno. Wyszukuje dotykiem toalety. Unosze klape.
<GORACA>Kochasiu niecierpliwe sie...
<WYPOSAZONY>Daje rade, potrzebuje umyc rece ale nie moge znalezc umywalki. Ala !!!
<GORACA>Co znowu ?
<WYPOSAZONY>Wlasnie zdalem sobie sprawe z tego, ze nasikalem do Twojego kosza na pranie. Przepraszam jeszcze raz. Juz wracam na slepo do sypialni.
<GORACA>Tak, czekam.
<WYPOSAZONY>Teraz wloze mojego... no wiesz... sprzet... w Twój kobiecy... ten... sprzet.
<GORACA>Tak! Zrób to! Teraz!
&
22 lutego 2008, 14:30
#340123
<prezes> jak tam twoja nowa sekretarka?
<szef> wiesz, jako siła fachowa, to do dupy...
<szef> ale jako dupa, to siła fachowa :D
5 czerwca 2007, 13:18
#214679
<MRH> jade dziś "L-ką" i wjechałem w wieelką dziurę
<MRH> instruktor do mnie: omijaaaamy dziureczki omijaaaamy no chyba że są cieplutkie i mięciutkie ale to juz nie samochodem
29 listopada 2006, 10:17
#110303
<krisu> jadę sobie BUSEM 20
<krisu> mgła jak cholera 2-3 mety widoczności
<krisu> a ze stałem kolo kabiny kierowcy
<krisu> to usłyszałem jego cichy tekst
<krisu> "Ku**a mać gdzie ten przystanek"
27 lutego 2008, 09:52
#342446
<Michu> dziś w robocie zachodzę do kibla, patrze a tam taka notka od pani sprzątaczki zostawiona nad klozetem:"Czytajta chamy! Do sedesu sramy szczamy i rzygamy bo go od tego kurwa mamy. Jeśli zobaczę, że któryś z was pojebańców narzyga na podłogę to zliże to swoim własnym jebanym jęzorem" :D
31 maja 2008, 01:37
#378625
<maxis> informatyk ze szkoły powiedział mi że mi da 6 na koniec jak się dostane na basha
21 stycznia 2008, 09:54
#322305
<mackow> kiedy jest tłusty czwartek?
<gregorl> nie wiem
<kwiato> na wiki piszą że "Tłusty czwartek to w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem".
<mackow> a kiedy jest post?
<gregorl> Wiki:
Wielki Post: liczony jest od Środy Popielcowej
Środa popielcowa: dzień pokuty przypadający 40 dni przed Wielkanocą
Wielkanoc: Podczas soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca.
<kwiato> proste...
31 pazdziernika 2007, 11:08
#277620
<Lux> Słuchaj, co nam dzisiaj wykładowca opowiedział. Gdzieś w Stanach młoda dziewczyna dostała zapaści, umarła, zabrali ją do kostnicy. Parę dni później jej rodzice przyszli po ciało, ale jakoś nikt im nie chciał go wydać, w końcu lekarz zaprosił ich do gabinetu i siłą wlał walerianę do gardła.
<Lux> Otóż w tym szpitalu w kostnicy pracował pewien... zboczeniec. Patrzy, a tu piękną, młodą dziewczynę przywieźli, no to co sobie będzie żałował. Zaczął korzystać, wykonywał ruch podobny do reanimacji, kiedy to dziewczyna otworzyła oczy. Facet był nieprzyzwyczajony do takiego zachowania partnerek, więc z wrzaskiem spadł z niej.
Okazało się, że dziewczyna wcale nie umarła, tylko zapadła w letarg.
<Morfees> O ja pierdolę...
<Lux> No i zrobiła się afera, facetowi postawiono zarzuty profanacji zwłok. Nie można było tego udowodnić, a że dziewczyna ożyła, to nie bardzo mogła za zwłoki robić. Chcieli zmienić kwalifikację prawną czynu i oskarżyć go o gwałt, ale dziewczyna nie wniosła oskarżenia, bo było nie było, dzięki temu ożyła.
<Morfees> Żesz...
<Lux> A na koniec, facet-zboczeniec wytoczył dziewczynie sprawę, że spadając z niej, złamał sobie nogę.
<Lux> Dostał 4 tysiące odszkodowania....
5 lutego 2008, 17:43
#330425
<sza> mój dziewięcioletni brat mnie zaskakuje, czego on się nauczył w tej szkole...
<sza> wracam na chatę ze szkoły, patrze, a ten kopie dół w ogródku, no to pytam się go, po cholerę niszczy ogródek...
<sza> młody na to: "to grób dla rybki, umarła dzisiaj rano" - no dobra, niech mu będzie, ale zrobił dziurę na pół metra średnicy, czy to aby nie przesada? no to zagaduję drugi raz; "dla rybki? taki duży?"
<sza> "bo moja rybka jest w twoim pierdolonym kocie"
6 maja 2007, 10:18
#199733
<jonah> jadę sobie dzisiaj autobusem, takim z tyłem bez siedzeń i tam właśnie stoję
<jonah> autobus zjezdza na przystanek i widzę znajome twarze kanarów
<jonah> jeden z nich, grubas, wchodzi przez wejście przy kierowcy i wali "bileciki do kontroli", drugi jest przy wyjściu z tyłu, stoi przy autobusie i kontroluje tych, co wychodzą
<jonah> jakiś koleś stoi obok mnie i mówi "kurwa.." to myślę sobie ło facet kiepsko z tobą, a on podchodzi do jakiejś kobiety, która siedzi i mówi "bileciki do kontroli", ta mu daje bilet, on go bierze, mówi "momencik" i ładuje się przez drzwi z tyłu! kanar go sprawdził i facet się zmył..
<jonah> ćwierć autobusu wstawiało się potem za tą kobietą..
29 stycznia 2008, 22:14
#326580
<rea> odbrabialem matme, i w jednym zadaniu byla potrzebna linijka
<rea> linijke trzymalem w szufladzie obok kompa, wiec postanowilem na chwile zajrzec co sie dzieje w necie
<rea> po 2 godzinach zaczalem sie zastanawiac czemu trzymam linijke w reku...
11 lutego 2008, 14:52
#333469
<Draco> bylem u kumpli w serwisie komputerowym, siedze sobie sam, patrze a tam lezy segregator z kartami serwisowymi
<Draco> wyciagnalem jedna no i czytam
<Draco> Rodzaj urzadzenia: drukarka atramentowa
<Draco> Opisz uszkodzenia: krzywo pobiera papier
<Draco> Opis naprawy: usunieto z drukarki gumke do wlosow
<Draco> Wysokość rachunku: 50 zl
<Draco> padlem :)
6 czerwca 2008, 15:23
#381084
<mav> kto jest lepszym przyjacielem pies czy żona?
<darkstone> pies
<mav> dlaczego?
<darkstone> załóżmy że włożyłeś żone do bagażnika i psa
<darkstone> gdy otworzysz bagażnik po godzinie które z nich ucieszy się że Cie widzi?
<mav> fakt
28 wrzesnia 2006, 19:40
#85610
<Szymi> Wczoraj zadzwoniła do mnie dziewczyna i powiedziała
<Szymi> Przyjdź. Nikogo nie ma w domu
<Szymi> Poszedłem
<Szymi> Rzeczywiście nikogo nie było w domu.
8 grudnia 2007, 16:20
#300441
<Hajdi> Ja tam nigdy nie wyprowadze psa do piaskownicy
<Meno> czemu?
<Hajdi> tam dzieci sraja i wogole...
4 stycznia 2008, 13:52
#315185
<kucharz> i jak ? pomogła ci moja książka kucharska ?
<student> nie bardzo, bo większość przepisów zaczynała się od " weź czyste naczynie " :/